sobota, 12 marca 2011

Żywienie a Płodność: Pokarmy Obniżające Płodność



W tej serii artykułów piszemy jak za pośrednictwem diety możesz zwiększyć szansę na poczęcie. To, co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne. Dlatego żywność jest jednym z najważniejszych narzędzi wspomagania płodności. Przeczytaj także: Jak Łączyć Pokarmy i Dobierać PorcjeMetody Przygotowywania Posiłków.


Pokarmy nieprzyjazne płodności
Alkohol – osłabia układ odpornościowy; jest kwasotwórczy (środowisko pochwy przyjazne spermie to środowisko zasadowe); hamuje wchłaniania minerałów, powodując niedobory żywieniowe; może podnosić poziom prolaktyny, powodując zaburzenia owulacji (prolaktyna to hormon stymulujący produkcję mleka i hamujący owulację).
Kofeina – zaburza przetwarzanie nadmiaru estrogenu w wątrobie, destabilizując równowagę hormonalną. Kofeina osłabia też system nerwowy i układ odpornościowy; może powodować niedobory wapnia.
Niefermentowane produkty sojowe (w tym tofu i mleko sojowe) – mogą obniżać popęd płciowy, osłabiać wchłanianie mikroelementów, oraz zaburzać działanie tarczycy (organ bardzo istotny dla równowagi hormonalnej).
Mleko i jego przetwory – mimo, iż bogate w wapń, może powodować wiele komplikacji. Jeżeli cierpisz lub cierpiałaś na mięśniaki, cysty, lub endometriozę, pomyśl o ograniczeniu spożycia produktów mlecznych. Nadwyżka wapnia obciąża także nerki, które odpowiedzialne są za równowagę kwasowo-zasadową krwi.
Wyroby z białej mąki (pieczywo i ciasta) – podnoszą poziom insuliny, powodują zaburzenia systemu endokrynologicznego, osłabiają układ odpornościowy, mają udokumentowany związek z powstawaniem wielu chorób chronicznych i zwyrodnieniowych..
Cukier rafinowany i wszystko, co go zawiera – podwyższa kwaśne pH w organizmie, czyniąc śluz szyjkowy mniej przyjaznym dla spermy; powoduje niedobory mikroelementów; osłabia układ odpornościowy. Jeżeli trudno ci zrezygnować ze słodyczy, spróbuj łakoci słodzonych naturalnymi środkami, jak miód, czy syrop klonowy i jedz je powoli i z uwagą. Słodkie „zachcianki” mogą też sugerować niedobór magnezu. Niedobór ten możesz uzupełnić jedząc dużo ciemnej zieleniny, pełnoziarnistego pieczywa, oraz fasoli.
Oleje roślinne (za wyjątkiem oliwy z oliwek) i margaryna – margaryna zawiera izomery tłuszczowe trans (ang. trans-fat), które powstają w wyniku utwardzania tłuszczów ciekłych. Związki te nie istnieją w naturze i mogą powodować zaburzenia hormonalne, podwyższać ryzyko choroby serca i nowotworów, a także powodować wiele schorzeń chronicznych. Oleje roślinne (słonecznikowy, rzepakowy, sojowy, kukurydziany, itp.) zawierają chemicznie niestabilne kwasy tłuszczowe wielonienasycone. Kwasy te wchodzą w reakcję z tlenem, zaś utleniony tłuszcz powoduje stany zapalne, zaburzenia układu odpornościowego, a także nowotwory. Ważnym wyjątkiem w grupie tych kwasów są kwasy tłuszczowe omega-3. Są one niezbędne dla równowagi hormonalnej i ogólnego zdrowia. Ponieważ nasz organizm nie produkuje tych kwasów, należy mu ich dostarczyć – doskonałym źródłem jest siemię lnianie (można je zemleć w maszynce do kawy i dosypywać do potraw, ma pyszny, orzechowy smak), ryby (szczególnie sardynki i śledzie), pestki dyni, orzechy włoskie.
Orzechy arachidowe – mają silne właściwości alergenne, a tracąc świerzość, wydzielają aflatoksyny, które mogą się przyczyniać do powstawania nowotworów.
Groch – zawiera m-ksylohydrochinon– związek chemiczny, który hamuje działanie estrogenu o progesteronu, a tym samym jest substancją o właściwościach antykoncepcyjnych.
Zimne pokarmy i napoje – lody, mrożone napoje, i inne pokarmy prosto z lodówki, które muszą być ocieplone, aby mogły zostać strawione, zużywają wiele energii, która mogłaby być wykorzystana na trawienie, oraz wychładzają organizm, zakłócając system endokrynologiczny i hormonalny.
Żywność przetwarzana (chrupki, słodycze, konserwy, gotowe dania, zupy w proszku, gotowe sosy, niektóre przyprawy, itp.) – Zawiera ona niewiele składników odżywczych i często bardzo dużo soli lub cukru rafinowanego. Ponadto, dodawane do wielu z tych produktów konserwanty (np. dodawany do napojów gazowanych benzoesan sodu) oraz substancje poprawiające smak i zapach (np. dodawany do przypraw i konserw glutaminian sodu) mogą wpływać na Twoją gospodarkę hormonalną, powstawanie alergii, a nawet komórek rakowych. Staraj się unikać takich produktów i uważnie czytaj etykiety. Zajrzyj też do sekcji To Warto Przeczytać, gdzie znajdziesz tytuły książek opisujących substancje dodawane do przemysłowej żywności.
Słowo o mięsie – na całym świecie toczy się debata na temat walorów zdrowotnych mięsa. Na pewno jest ono bogate w żelazo i aminokwasy, niezbędne dla organizmu przyszłej matki, i stanowi wysokowartościowe źródło białka. Z drugiej jednak strony, mięso zwierząt zawiera nasycone kwasy tłuszczowe, które są słabo tolerowane przez wiele osób. Ponadto, tłuszcze zwierzęce zawierają kwas arachidonowy, oraz dioksyny. Dioksyny, toksyczny produkt uboczny produkcji przemysłowej, który może dostać się do pożywienia zwierząt ubojnych, mogą destabilizować owulację, powodować poronienia, niską liczebność nasienia, oraz zaburzenia układu odpornościowego. Kwas arachidonowy może powodować stany zapalne tkanek, co przejawia się bólami reumatycznymi i bólami stawów. Dlatego najlepiej jest organiczyć spożycie mięsa do 1 posiłku dziennie i w miarę możliwości, zastępować mięso rybami, jajami kurzymi, oraz fasolą. Dobrze jest też kupować mięso z mniejszych zakładów lub bezpośrednio od znajomych rolników, gdzie mamy możliwość sprawdzenia, w jakich warunkach hodowane są zwierzęta.
Żywność nieświeża - oprócz gotowania, kolejnym wrogiem wartości odżywczej żywności jest czas. Z każdą godziną po przygotowaniu dania osłabiają się jego wartości odżywcze, a postępujący powoli proces rozkładu prowadzi do wydzielania toksyn. Dlatego najlepiej zrezygnować z jedzenia resztek obiadów z poprzednich dni, kilkudniowych kapuśniaków, pieczeni i bigosów. Mimo, iż zajmuje to więcej czasu, lepiej przygotowywać małe ilości dań każdego dnia. Jeżeli Twój grafik jest zbyt napięty i musisz ugotować danie na kilka dni, podziel je na porcje i przechowuj w zamrażarce.


CZYTAJ WIĘCEJ >>

Żywienie a Płodność: Pokarmy Sprzyjające Płodności


W tej serii artykułów piszemy jak za pośrednictwem diety możesz zwiększyć szansę na poczęcie. To, co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne. Dlatego żywność jest jednym z najważniejszych narzędzi wspomagania płodności. Przeczytaj także: Jak Łączyć Pokarmy i Dobierać PorcjeMetody Przygotowywania Posiłków.

W miarę możliwości, kupujmy pokarmy pochodzące z hodowli bez użycia sztucznych nawozów, pestycydów, czy herbicydów. Wiele z nich możemy hodować we własnym ogrodzie.

Warzywa
Ciemna zielenina (szpinak , botwina, jarmuż) – doskonałe źródło kwasu foliowego, wapnia, witaminy A, C, i B, oraz mikroelementów. Szpinak i botwinę należy blanszować aby zneutralizować działanie kwasu oksalidowego, który powoduje utratę żelaza i wapnia z organizmu. Botwina jest bogata w chlorofil, witaminę C, wapń, niacynę, kwas foliowy, oraz cynk, minerał odpowiedzialny za poprawne funkcjonowanie męskich hormonów rozrodczych, syntezę białek, wzrost komórkowy, oraz układ odpornościowy. Jarmuż jest bardzo bogaty w wapń (szczególnie ważne jeśli ograniczysz produkty mleczne). Jarmuż, kalafior, i brokuły zawierają goitrogeny, które mogą zaburzać produkcję hormonu tarczycy. Gotowanie niweluje ten efekt. Dodatkowo, jeżeli cierpisz na niedoczynność tarczycy, jedz pokarmy bogate w jod, takie, jak wodorosty, które można kupić w sklepach ze zdrową żywnością.


Sałata – im ciemniejsza w kolorze, tym więcej składników odżywczych. Zawiera cholinę (potrzebną przy trawieniu tłuszczy, a tym samym korzystną dla równowagi hormonalnej, bo estrogen jest produkowany i przechowywany w naszych komórkach tłuszczowych).
Daikon – wszystkie rodzaje rzodkwi mają właściwości regulującę gospodarkę hormonalną, lecz daikon ma na nią szczególnie zbawienny wpływ, gdyż zawiera związki siarki, które poprawiają działanie woreczka żółciowego i produkcję żółci.
Awokado - dobre źródło zdrowych, jednonienasyconych kwasów tłuszczowych, witamin z grupy B, witaminy E, i potasu.
Sok z trawy pszennej – świeżo wyciśnięty sok z trawy pszennej, przeciwieństwie do przetworzonych produktów z mąki pszennej, jest doskonałym źródłem chlorofilu, kwasu foliowego, oraz wielu mikroelementów. To prawdziwe źródło młodości.
Seler – zawiera dużo kwasu foliowego, witaminy B6 i B1 i potasu – substancje te wspomagają system endokrynologiczny.
Ogórek – zawiera kwas foliowy, witaminy A i C, oraz potas, magnez i inne mikroelementy.
Marchew – wspaniałe złoże karotenu, przeciwutleniaczy, witaminy K, biotyny, witaminy C, B6, i minerałów.
Buraki – korzenie i botwina zawierają dużo witaminy B6, żelaza, magnezu, i fosforu. Działają oczyszczająco, gdyż wspierają funkcję wątroby i jelit.
Grzyby shiitake – są bogate w białko i selen; budują odporność organizmu (osoby cierpiące na endometriozę lub drożdżaki powinny ich jednak unikać).
Czosnek i cebula – źródło magnezu, witaminy B6, selenu (wzmacnia odporność organizmu).
Kiszonki (ogórki, kapusta) – są bogatym źródłem witaminy C. W okresie zimy świetnie zastąpią sałatę (zimowa sałata jest uboga w substancje odżywcze i często jest pryskana).

Owoce
Jabłka – im mniej słodkie, tym lepsze (niższa zawartość cukru). Zawarta w nich pektyna poprawia gospodarkę jelit.
Winogrona – źródło flawonoidów, witaminy B6, tiaminy, ryboflawiny, witaminy C i potasu.
Wiśnie – zawierają flawonoidy, witaminę C, oraz miedź.
Morele – bogate w ważny dla odporności organizmu karoten.
Czarne jagody – jedno z najlepszych źródeł przeciwutleniaczy, poprawiają trawienie.
Tybetańskie jagody goji (kocowój szkarłatny) – roślina pochodząca z Chin, zwana też „jagodą szczęścia”; jagody i soki można kupić w sklepach ze zdrową żywnością i przez internet – w medycynie orientalnej uznawane są za remedium poprawiające libido, są doskonałym źródłem witaminy C, aminokwasów, i minerałów.
Grejpfruty, pomarańcze – ich skórka zawiera mnóstwo przeciwutleniaczy i bioflawonoidów, które wspierają zdrowy rozwój endometrium.
Cytryny – zawierają witaminę C, flawonoidy, oraz potas.

Kasze i ziarna zbóż
Kasza gryczana – to królowa kasz bo jest niezwykle bogata w składniki odżywcze, a nie obciąża organizmu. Zawiera dużo roślinnego białka, kwasu foliowego, krzemu, magnezu, potasu, fosforu i cynku. Nie zawiera glutenu.
Kasza jaglana – szczególnie gruboziarnista, zawiera lecytynę, białko, krzem, witaminy z grupy B, żelazo i miedź. Zawiera jednak goitrogeny, więc jeżeli masz kłopoty z tarczycą, stosuj ją rzadziej, niż inne kasze.
Kasza jęczmienna – ma dużo rozpuszczalnego błonnika, a więc zapobiega zaparciom i wzdęciom.
Quinoa – ziarno bogate w białko; zawiera niezbędne aminokwasy, istotne przy produkcji tkanek.
Ryż brązowy - doskonałe źródło błonnika, aminkowasów, oraz witamin z grupy B, w tym B6.
Amarantus – ziarno bogate w białko, witaminy z grupy B, wapń, potas, mangan, miedź, a także fitoestrole, które mogą być pomocne w profilaktyce chorób zwyrodnieniowych.

Produkty ze sfermentowanej soji
Spożycie niefermentowanych pokarmów sojowych, jak mleko sojowe, czy tofu może się wiązać z osłabionym libido, słabą absorpcją składników mineralnych, oraz zaburzeniami pracy tarczycy. Inaczej jest z produktami ze sfermentowanej soji, które mogą wspomagać produkcję estrogenu w pierwszej fazie cyklu (dlatego ich spożycie należy ograniczyć do fazy folikularnej (przed owulacją). Sfermentowanych produktów należy też unikać przy skłonnościach do drożdżaków.
Pasta miso – sfermentowana pasta z soji, jest podstawą kuchni japońskiej od setek lat. Zawiera cenne enzymy, działa krwiotwórczo, wspomaga trawienie i przemianę węglowodanów. Występuje w wielu odmianach, od białego miso owsianego, do ciemnej pasty sojowej. Miso należy dodawać do potraw na samym końcu gotowania, gdyż w temperaturze powyżej 47 stopni Celsjusza zachodzi rozkład enzymów.
Tempeh - tabliczki sfermentowanych nasion soi (dostępne w sklepach ze zdrową żywnością, w wyspecjalizowanych supermarketach i na internecie). Są bogate w białko, witaminy z grupy B, miedź, żelazo, i mangan.
Sos Tamari – specjalnie fermentowany sos sojowy bez dodatku pszenicy.

Fasola - jest doskonałym źródłem błonnika, co czyni ją pomocną w regulacji poziomu cukru we krwi. Spożywana razem z kaszą czy ziarnami zbóż stanowi źródło pełnowartościowego białka, witamin z grupy B, kwasu foliowego, oraz mikroelementów niezbędnych do produkcji enzymów. Jeden z takich enzymów, oksydaza siarczynowa, wspomaga funkcjonowanie wątroby. Ponieważ wątroba jest jednym z czołowych organów przetwarzających estrogen, fasola często jest wymieniana jako pokarm wspomagający płodność kobiety. Dodatkowo, spożycie fasoli może obniżać ryzyko zachorowania na raka piersi.

Orzechy i nasiona
Orzechy i masła orzechowe (oprócz orzechów arachidowych) są doskonałym źródłem witamin i minerałów, a także zdrowych tłuszczy istotnych przy produkcji hormonów. Orzechy należy przechowywać w lodówce aby zapobiec jełczeniu, podczas którego wydzielają się toksyczne związki chemiczne. Dobrze jest kupować orzechy w sklepach o dużym obrocie towaru, gdzie towar jest świeży. Najzdrowsze są orzechy w stanie surowym, bez dodatków.
Migdały – namoczone przez 12 godzin przed spożyciem są łatwiejsze do strawienia. Zawierają dużo witaminy E, tłuszczy jednonienasyconych i wielonienasyconych, flawonoidów, potasu, cynku, wapnia, i boru.
Orzechy nerkowca – zawierają minerały, miedź, magnez, potas, żelazo, cynk, biotynę i białko.
Pestki ze słonecznika – dobre źródło witaminy E.
Pestki z dyni – magnez, fosfor, żelazo, cynk, miedź, witaminy: B1, B2 B3, oraz białko.
Ziarno sezamu – łuskane jest doskonałym źródłem białka, wapnia, przeciwutleniaczy, witamin B1 i B2, oraz cynku.
Orzechy brazylijskie – zawierają dużo cynku i selenu.

Oleje
Oliwa z oliwek – najlepszy rodzaj to oliwa typu „extra vergine”, z pierwszego tłoczenia. Zawiera najwięcej ze wszystkich olejów kwasów tłuszczowych z grupy Omega -9. Jak każdy tłuszcz, należy ją jednak stosować z umiarem.
Olej kokosowy – zawiera kwas laurynowy, który ma właściwości antybakteryjne. Można go też stosować jako naturalny balsam do ciała lub krem pod oczy. Pięknie pachnie.

Miód - jest to jedno z bezpieczniejszych źródeł cukru, a przy tym ma działanie antybakteryjne.

Ryby morskie - są dobrym źródłem pełnowartościowego białka oraz wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3, a także wielu witamin, szczególnie z grupy A, D i E, składników mineralnych (potas, wapń, fosfor) i mikroelementów (żelazo, kobalt, mangan, miedź, cynk jod, fluor). Wybierajmy gatunki ryb znajdujące się niżej w łańcuchu pokarmowym (makrela, śledź), gdyż istnieje niższe ryzyko skażenia rtęcią. Kobiety w ciąży i kobiety karmiące nie powinny spożywać w ciągu tygodnia więcej niż 100 g dużych ryb drapieżnych takich jak miecznik, rekin, marlin, szczupak, tuńczyk.

Przyprawy (imbir, cynamon, nasiona kopru włoskiego) – działają rozgrzewająco i pobudzają krążenie. Według TMC, są szczególnie pomocne fazie lutealnej, poprawiając działanie nerek i produkcję progesteronu.
CZYTAJ WIĘCEJ >>

piątek, 11 marca 2011

Żywienie a Płodność: Metody Przygotowywania Posiłków




W tej serii artykułów piszemy jak za pośrednictwem diety możesz zwiększyć szansę na poczęcie. To, co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne. Dlatego żywność jest jednym z najważniejszych narzędzi wspomagania płodności. Przeczytaj także: Jak Łączyć Pokarmy i Dobierać Porcje.



Metody przygotowania posiłków
Starożytne nauki medyczne Wschodu określają trawienie jako proces wymagający sporego nakładu ciepła. Dlatego pokarmy gotowane są lepsze dla naszego zdrowia, niż pokarmy surowe. To prawda, surowe pokarmy zawierają więcej składników odżywczych, niż gotowane, ale trudniej i dłużej się je trawi i dlatego nasz układ trawienny może wydobyć więcej tych składników z lekko ugotowanego posiłku, niż z tej samej porcji surowych pokarmów. Gotowanie to rodzaj wstępnego trawienia i dlatego jest przyjazne dla naszego organizmu – pamiętaj: chodzi o uzyskanie jak najwięcej składników odżywczych przy jak najmniejszym wydatku energii.
To nie oznacza, że masz zrezygnować z sałatek i owoców – bylebyś nie jadła ich przy każdym posiłku, a jeżeli jesz surowe pokarmy, popijaj je gorącym bezkofeinowym napojem, np. bezkofeinową herbatą zieloną, herbatą rooibos, czy rumiankiem. Tradycyjna medycyna Chińska (TMC) zaleca popijanie ciepłych napojów do każdego posiłku, a przynajmniej unikanie napojów prosto z lodówki. Wiele kobiet stosując te zalecenia odkrywa, że były ”uzależnione” od napojów chłodzących, deserów, i zimnych, surowych pokarmów, a większość z nich obserwuje wielkie, pozytywne zmiany w organizmie po nieznacznym „ociepleniu” diety.
Z drugiej strony, pożywienie sprzyjające płodności to takie, które jest jak najbliższe swojemu pierwotnemu, naturalnemu stanowi. TMC zwraca uwagę, że wszystko, co żyje, jest przepełnione naturalną energią Qi. To ona wprawia naturę w stan rozkwitu i to jej potrzebujesz aby stworzyć nowe życie. Długotrwałe gotowanie i przetwórstwo pokarmów niszczy tę pierwotną energię. Dlatego pieczony ziemniak jest o wiele cenniejszym pokarmem, niż talerz odgrzanych frytek, które kupiłyśmy zapakowane w plastikową torbę w sekcji mrożonek w supermarkecie. Taka sama różnica istnieje pomiędzy świeżą pomarańczą a słodkim sokiem z kartonu; domowym talerzem warzyw na parze, a tłustymi krokietami z przyzakładowej stołówki; łyżką gryczanego miodu, a batonikiem w czekoladzie.
Jakie więc metody przygotowania posiłków dadzą nam optymalną ilość składników odżywczych i energii? Woda, i wysoka temperatura zabijają te składniki, dlatego proces gotowania ogranicz do niezbędnego minimum. Wyjątkiem są mięso, ryby, i jajka, z uwagi na niebezpieczne drobnoustroje, należy gotować tak długo, aż żadna część tych pokarmów nie będzie surowa. Warzywa najlepiej gotować na parze przez kilka minut – to jest bardzo szybki proces gotowania, a przy tym woda, nie mając bezpośredniego kontaktu z żywnością, nie wypłukuje składników odżywczych. Jeżeli lubisz warzywa smażone, zastosuj oliwę z oliwek, smaż krótko i na wysokim ogniu. Pieczenie, opiekanie, i prażenie to kolejne dobre metody przygotowania żywności – pogłębiają one smak potraw, nie pozbawiając ich składników odżywczych. Wyjątkiem tu jest witamina C, która jest bardzo wrażliwa na wysoką temperaturę.

CZYTAJ WIĘCEJ >>

czwartek, 10 marca 2011

Żywienie a Płodność: Jak Łączyć Pokarmy i Dobierać Porcje


W tej serii artykułów piszemy jak za pośrednictwem diety możesz zwiększyć szansę na poczęcie. To, co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne. Dlatego żywność jest jednym z najważniejszych narzędzi wspomagania płodności. Przeczytaj także: Metody Przygotowywania Posiłków.




Czy wiesz, że jednym z najbardziej energochłonnych procesów naszego ciała jest trawienie? Oznacza to, że jeśli jesz wiele ciężkostrawnych pokarmów, Twój organizm jest zmuszony przeznaczać wiele energii na ich strawienie - energii, która byłaby wykorzystana na utrzymanie równowagi hormonalnej, produkcję pęcherzyków Graafa i budowanie wyściółki macicy w przygotowaniu na ciążę. Nie jest więc zbiegiem okoliczności, że wiele kobiet mających problemy z zajściem w ciążę skarży się też na dolegliwości trawienne.
Żywienie sprzyjające płodności, to takie, które dostarczy organizmowi jak najbogatszą gamę składników odżywczych przy jak najmniejszym wydatku energii na trawienie.

Łączenie pokarmów
Wielu autorów z dziedziny dietetyki sugeruje, jak ważny jest sposób łączenia pokamów w naszej diecie. Radzą oni, aby nie spożywać więcej, niż jeden skoncentrowany typ pokarmu w danym posiłku. Pokarmy skoncentrowane to mięso, kasze, nabiał, orzechy, i wszystkie inne pokarmy oprócz owoców i warzyw. Na przykład, gdy jesz wędlinę na śniadanie, zrezygnuj z jajek. Pamiętaj jednak, że jeżeli czujesz wielką potrzebę zjedzenia czegoś, a nie jest to potrzeba emocjonalna, nie odmawiaj sobie tego pokarmu. Twój organizm jest najlepszym dla Ciebie dietetykiem.

Ilość pokarmów
Staraj się jeść częściej (5-6 razy dziennie) ale w mniejszych ilościach. To daje organizmowi szansę na wydobycie jak największej ilości składników odżywczych bez większego wysiłku i bez magazynowania nadwyżek w postaci tłuszczów. W ten sposób nigdy nie będziesz głodna i nigdy nie zabraknie Ci energii. Taki sposób jedzenia połączony z ruchem fizycznym pozwala też znormalizować wagę ciała bez wyrzeczeń. Jaki rozmiar posiłku jest właściwy? To zależy od potrzeb Twojego ciała. Jedząc, wsłuchuj się w swój organizm. Jedz powoli, a kiedy poczujesz pierwszy sygnał sytości, zakończ posiłek. Jeżeli posiłek smakuje Ci i chcesz jeść więcej z łakomstwa, pomyśl o tym, że chroniąc Twój organizm przed nadmiarem jedzenia z każdym krokiem wzmacniasz go i przybliżasz moment, poczęcia Twojego dziecka. Resztki ulubionego dania możesz zostawić na później i, jeżeli jeszcze są świeże zjeść je za kilka godzin. Z drugiej jednak strony, nie powinnaś nigdy wstawać od stołu głodna. Jedz tak długo, jak długo odczuwasz głód. W cyklu kobiety są dni, kiedy potrzebuje ona więcej energii z pokarmów, na przykład przed menstruacją i w okolicach owulacji. Dostarcz ją sobie, jeżeli Twój organizm o nią prosi.
CZYTAJ WIĘCEJ >>

wtorek, 8 marca 2011

Jak Poprawić Jakość Śluzu Szyjkowego

W poprzednim poście opisaliśmy co to jest śluz szyjkowy i jakie są jego rodzaje. Jeżeli badanie lekarskie lub Twoja własna obserwacja wykaże, że Twój śluz szyjkowy nie sprzyja zapłodnieniu, oto kilka naturalnych sposobów na poprawienie jego jakości.

Woda – jest ona podstawową substancją, z której składa się Twój organizm, jako że w 70% składa się on z wody. Woda jest szczególnie istotna dla prawidłowego funkcjonowania układu rozrodczego kobiety i jest kluczowym budulcem śluzu szyjkowego. Dlatego w pierwszej fazie cyklu, szczególnie w dniach poprzedzających owulację, staraj się pić około 8 szklanek (2 litry) wody dziennie. Staraj się jej nie zastępować herbatą, czy kawą, gdyż kofeina wypłukuje z organizmu cenne substancje odżywcze, a przede wszystkim ma działanie odwadniające, czego absolutnie nie chcemy. Unikaj też soków w kartonach, ze względu na wysoką zawartość cukru, a także wody z kranu, gdyż może ona zawierać zanieczyszczenia. Najlepsza jest woda filtrowana, którą można otrzymać instalując na kranie filtr węglowy lub kupując dzbanek do wody z zainstalowanym filtrem. Kolejną alternatywą jest woda mineralna w butelkach.

Zielona herbata – zawiera wysoką koncentrację antyoksydantów - substancji, które hamują wpływ występujących w środowisku i w ciele ludzkim reaktywnych form tlenu (RFT). Gdy występują w nadmiarze, RFT reagują ze związkami w naszym organizmie, zwiększając szanse na tzw. stres oksydacyjny, który może zaowocować przedwczesną degeneracją komórek ciała. RFT przyczyniają się między innymi do powstawania takich zaburzeń układu rozrodczego, jak zaburzenia jajeczkowania, niedomoga lutealna, a nawet endometrioza (1).
Badanie przeprowadzone przez naukowców z Keiser Permanente Medical Care Program of Northern California w USA wykazało, że pacjentki, które piły co najmniej pół szklanki herbaty dziennie miały dwukrotnie wyższy wskaźnik poczęć, niż pacjentki nie pijące herbaty (2). Jak zwracają uwagę autorzy badania, herbata (a w szczególności zielona herbata) zawiera hipoksantynę, która jest jednym z podstawowych składników płynu folikularnego, który otacza dojrzewające oocyty (komórki jajowe). Ponadto, zielona herbata zawiera 10 razy więcej zwalczających RFT polifenoli, niż zawarte jest w warzywach i owocach (3).
Zielona herbata, tak, jak czarna herbata, pochodzi z tej samej rośliny: krzewu Camelia Sinensis. Różnica tkwi w przetwórstwie. Zielona herbata nie jest palona ani fermentowana, a tym samym zachowuje więcej antyoksydantów, niż jej czarny odpowiednik.  Dostarcza ona natomiast o jedną trzecią mniej kofeiny, niż czarna herbata i trzy razy mniej, niż kawa. Można też kupić herbatę zieloną bez kofeiny.

Olej z wiesiołka – jest cennym źródłem kwasu gamma-linolenowego (GLA), który jest jednym a nienasyconych kwasów tłuszczowych Omega-3. GLA przekształcany jest w ciele człowieka w prostaglandyny - substancje z grupy hormonów, które działają przeciwzapalnie, łagodzą symptomy napięcia przedmiesiączkowego, a co najważniejsze, poprawiają ilość i jakość płodnego śluzu szyjkowego. Zalecana dawka oleju z wiesiołka wynosi od 1500 do 3000 mg dziennie. Olej z wiesiołka należy przyjmować jedynie w fazie folikularnej (pierwszej fazie cyklu), aż do wystąpienia owulacji. W fazie lutealnej (druga faza cyklu) istnieje możliwość zapłodnienia, a ponieważ olej z wiesiołka może wywoływać skurcze macicy u kobiet w ciąży, najlepiej jest wstrzymać przyjmowanie, aż do wystąpienia miesiączki, kiedy to wznawiamy przyjmowanie preparatu. W fazie lutealnej olej z wiesiołka można zastąpić olejem z siemienia lnianego lub tranem, aby dostarczyć sobie niezbędnych kwasów tłuszczowych. 
Jak w przypadku każdej terapii ziołoleczniczej, na efekty trzeba poczekać około dwóch-trzech miesięcy. Dla najlepszej obserwacji, warto jest prowadzić systematyczny zapis symptomów płodności (patrz artykuł Jak rozpoznać dni płodne). Dodatkowo pozwoli to ustalić dokładnie termin owulacji, a tym samym termin wstrzymania kuracji olejem z wiesiołka.

Lubrykanty przyjazne spermie – ostatnio na rynku pojawił się żel intymny nawilżający pod nazwą Conceive Plus. Jest on jednym z nielicznych tego typu preparatów przyjaznych spermie. Prostym domowym sposobem na nawilżenie jest stosowanie surowego białka jaja kurzego, którego konsystencja i pH są niezwykle zbliżone do płodnego śluzu szyjkowego i mogą ułatwiać zapłodnienie. Żel Conceive Plus jest dostępny w naszym sklepie internetowym.

Guaifenesin (gwajafenezyna) – jest to składnik popularnych syropów od kaszlu, takich, jak Guajazyl i Robitussin. Ma on działanie rozwadniające wydzieliny ciała. Dlatego jest pomocny w rozrzedzeniu śluzu szyjkowego. Należy pamiętać, że guaifenesin nie zwiększa ilości wydzielanego śluzu, a jedynie go rozcieńcza. Jeden z eksperymentów, w którym badano wpływ guaifenesinu na śluz szyjkowy zaleca stosować go w dawce 3 x dziennie po 200 mg począwszy od piątego dnia cyklu, aż do wystąpienia owulacji (4). Jeżeli po kilku dniach stosowania śluz nadal jest gęsty, można zwiększyć każdorazową dawkę do 400 mg. Syropy zawierające guaifenesin można kupić bez recepty w każdej aptece. Pamiętajmy, aby kupować tylko takie syropy, których jedynym składnikiem aktywnym jest guaifenesin – wiele syropów zawiera też substancje redukujące ilość wydzielin, a to jest przecież ostatnią rzeczą, której chcemy w tej sytuacji.

Pokarmy zasadowe – środowisko pochwy jest naturalnie kwaśne (i nieprzyjazne spermie) ale płodny śluz szyjkowy chroni przed nim plemniki i pozwala im przetrwać nawet kilka dni. Aby   zwiększyć szanse plemników na przeżycie w ciele kobiety dobrze jest zwiększyć spożywanie pokarmów o zasadowym pH, a zredukować pokarmy zakwaszające organizm, w szczególności  kawę, alkohol, mięso i nabiał, słodycze, a także mąkę pszenną i jej przetwory. Zaleca się natomiast spożywanie jak największej ilości warzyw i owoców, najlepiej pochodzących z upraw ekologicznych lub takich, gdzie nie używa się chemicznych nawozów i środków ochrony roślin. Powinno się także dokładnie przeżuwać pokarm, gdyż ślina ma alkalinizujący wpływ na spożywane pokarmy.

 Bibliografia
  1. Agarwal, A., & Allamaneni, S. S. (2004). Role of free radicals in female reproductive diseases and assisted reproduction. Reproductive BioMedicine Online, 9, 338-437.
     
  2. Caan, B., Quesenberry, C. P., & Coates, A. O. (1998). Differences in fertility associated with caffeinated beverage consumption. American Journal of Public Health, 88, 270-274.
     
  3. Davis, J. L. (2005). Antioxidants in green and black tea. Tea is brimming with antioxidants, the disease-fighting compounds that help your body stave off illness. WebMD, Inc.
     
  4. Check, J. H., Adelson, H. G., & Wu, C. (1982). Improvement of cervical factor with guaifenesin. Fertility and Sterility, 37, 707-708.
     
Dodaj do: wykop.plWrzuć w Gwar Dodaj do Spis.pl Dodaj do Polec.pl
CZYTAJ WIĘCEJ >>

poniedziałek, 7 marca 2011

Płodny Śluz Szyjkowy

Co to jest śluz szyjkowy? Śluz szyjkowy to wydzielina produkowana przez szyjkę macicy. Śluz ten jest wydzielany przez cały czas trwania cyklu miesięcznego ale jego ilość i jakość zmienia się w zależności od fazy cyklu. W okolicach owulacji śluzu jest najwięcej i ma on najrzadszą konsystencję. Śluz szyjkowy pełni kluczową rolę w zapłodnieniu, gdyż chroni spermę przed zabójczym dla niej kwaśnym środowiskiem pochwy, a także pomaga przetransportować ją do macicy. Jeżeli śluz jest zbyt gęsty lub jest go niewiele, plemniki nie mogą się w nim poruszać, a tym samym nie są w stanie dotrzeć do celu swojej podróży w organizmie kobiety. 


Płodny śluz szyjkowy. Szyjka macicy produkuje cztery rodzaje śluzu szyjkowego. Wydzielina produkowana w dniach niepłodnych (na początku i pod koniec cyklu)  to śluz typu G, który przypomina gęstą pastę i wytwarzany jest przez najniżej położoną część szyjki, tuż nad pochwą. Dla plemników stanowi on barierę nie do przebycia. Kiedy poziom estrogenu w organizmie zaczyna wzrastać, szyjka zaczyna produkować śluz typu L, który jest bardziej płynny i towarzyszy mu uczucie kleistości, lub wilgoci w pochwie. Na kilka dni przed owulacją, jeszcze wyższe partie szyjki wytwarzają śliski i rozciągliwy śluz typu S. Ujście pochwy wydaje się wtedy szczególnie wilgotne i można zaobserwować przezroczyste nitki śluzu typu S, czasem przemieszane z białawymi kroplami śluzu L. Idealnie, śluz typu S powinien dać się rozciągnąć nawet na kilka centymetrów pomiędzy kciukiem i palcem wskazującym. Jego konsystencja często jest porównywana do surowego białka kurzego.
Tuż przed wystąpieniem owulacji śluz traci swą rozciągliwość. Jest to śluz typu P, produkowany przez najwyższą partię szyjki macicy. Jest on rzadszy i mniej rozciągliwy, niż śluz S ale jest niezwykle śliski i to się daje odczuć u wejścia pochwy. Ostatni dzień produkcji śluzu P jest najbardziej płodnym dniem cyklu. Jest to dzień, w którym z pęcherzyka Graafa uwalnia się komórka jajowa.
Zmiany śluzu szyjkowego łatwo jest monitorować na przykład przy podcieraniu się (po oddaniu moczu podcieramy się dwukrotnie i obserwujemy pozostałość na papierze po drugim podtarciu), lub umieszczając palce wewnątrz pochwy (patrz artykuł Jak rozpoznać dni płodne).


Wrogi śluz szyjkowy. Płodny śluz pomaga plemnikom przetrwać nawet do kilku dni wewnątrz ciała kobiety – dlatego niejednokrotnie do zapłodnienia dochodzi nawet, jeżeli stosunek miał miejsce na kilka dni przed owulacją. Natomiast o wrogim śluzie szyjkowym mówimy wtedy, gdy w okresie poprzedzającym owulację śluz uniemożliwia przedostanie się plemników do macicy. Częstymi objawami są zbyt gęsta lub lepka konsystencja śluzu i/lub mała jego ilość. Objawy te można zaobserwować sprawdzając jakość śluzu w okolicach owulacji (patrz artykuł Jak rozpoznać dni płodne). Wrogi śluz szyjkowy często też zawiera przeciwciała antyplemnikowe, które działają zabójczo na komórki spermy.
Wrogość śluzu szyjkowego można stwierdzić między innymi za pomocą testu postkoitalnego (PCT), który polega na obserwacji próbki śluzu szyjkowego na kilka godzin po stosunku odbytym 1-2 dni przed owulacją, kiedy to śluz szyjkowy powinien być płodny. Podczas testu obserwowana jest ilość i zachowanie znajdujących się w próbce śluzu plemników. Jeżeli śluz rozciąga się na kilka centymetrów, a znajdujące się w nim plemniki są ruchliwe i płyną do przodu, śluz jest uznawany za normalny. Jeżeli śluz nie jest rozciągliwy, a plemniki w próbce zgrupowane są w kupki, poruszają się niemrawo lub wcale, stwierdzamy wrogość śluzu.

W następnym poście opiszemy jak poprawić jakość śluzu szyjkowego.
CZYTAJ WIĘCEJ >>

niedziela, 6 marca 2011

Jak Rozpoznać Dni Płodne: Inne Oznaki Płodności

Organizm każdej kobiety ma swój własny rytm i jego płodność również objawia się w indywidualny sposób. Istnieje jednak kilka objawów, które po nałożeniu na siebie, pozwolą nam zorientować się z wyprzedzeniem kiedy nastąpi owulacja. Są to: śluz szyjkowy, pozycja i konsystencja szyjki macicy, temperatura ciała, oraz testy owulacyjne. Przeprowadzając te obserwacje regularnie w szybkim czasie poznasz rytm swojego cyklu i będziesz umiała z łatwością przewidzieć owulację. W tym poście omówimy inne oznaki płodności.

Inne oznaki dni płodnych
Niektóre kobiety obserwują inne zmiany, które mogą sygnalizować zwiększoną płodność. Jeżeli jednak nie odnotowałaś u siebie żadnej z poniższych oznak, nie oznacza to, że nie jesteś płodna. Te objawy są po prostu dużo bardziej zmienne, w zależności od osoby, a nawet mogą się zmieniać z jednego cyklu na drugi. Oto kilka z nich.
Ból owulacyjny – jest to delikatny ból w okolicach podbrzusza lub jajnika. Nie zawsze występuje on dokładnie w tym samym czasie, co moment owulacji, i nie każda kobieta go odczuwa.
Zwiększony popęd płciowy – możesz zauważyć, że twój popęd płciowy zmienia się zgodnie z fazami Twojego cyklu i może on być najsilniejszy w okolicach owulacji. Może on też mieć nieco inny rytm. To wszystko zależy od indywidualnej charakterystyki Twojego organizmu. Warto zapisywać zmiany w popędzie płciowym i uzupełnić nimi dane o Twoim osobistym rytmie płodności.
Plamienie owulacyjne – niektóre kobiety obserwują delikatne plamienie w dniu owulacji. Jest to dosyć rzadkie, ale zdarza się, ze śluz szyjkowy ma tego dnia lekkie różowe zabarwienie. Jeżeli krwawienie jest mocniejsze, dobrze jest porozmawiać o tym z lekarzem.
Wrażliwe piersi – jest to kolejny bardzo indywidualny objaw. Wrażliwość piersi związana jest ze wzrostem progesteronu, który następuje tuż po owulacji i trwa aż do krwawienia miesięcznego (jeżeli nastąpiło zapłodnienie, poziom progesteronu pozostanie podwyższony).

Obserwację powyższych objawów warto jest połączyć z innymi rodzajami obserwacji opisanymi na naszym blogu, jak: obserwacja śluzu szyjkowego, pomiar temperatury bazowej, obserwacja szyjki macicy, i testy owulacyjne. Wszystkie obserwacje najlepiej zapisywać w specjalnie przeznaczonym do tego celu zeszycie lub pliku komputerowym. Po kilku cyklach poznasz swoje indywidualne objawy dni płodnych i nauczysz się z dużą dokładnością przewidywać owulację.

Dodaj do: wykop.plWrzuć w Gwar Dodaj do Spis.pl Dodaj do Polec.pl
CZYTAJ WIĘCEJ >>