Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dieta a płodność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dieta a płodność. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 stycznia 2012

Płodna kuchnia: Tempeh z warzywami

Tempeh to tabliczki sfermentowanych nasion soi. Jest bogate w białko, witaminy z grupy B, miedź, żelazo, i mangan. Tempeh ma delikatny smak i dość zwartą konsystencję. Dlatego znakomicie zastępuje mięso w daniach z patelni i sałatkach. Ponieważ ziarna soi w tempeh są już ugotowane, produkt ten można jeść "prosto z opakowania" i nie trzeba go długo gotować. Tempeh można kupić w sklepach ze zdrową żywnością. W poniższym przepisie zastosowaliśmy doskonałej jakości tempeh ze sklepu tempehservice.com.

Składniki:
200g tempeh (smak naturalny)
1 średnia cebula
1 nieduża cukinia
1 mała marchewka

1 ząbek czosnku
oliwa z oliwek do smażenia
sos sojowy
sól ziołowa (np. taka)

Przygotowanie:
Warzywa obrać, pokroić w kostkę, według uznania. Tempeh pokroić w kostkę (ok. 2 na 3 na 1 cm). Cebulę zeszklić na oleju, dodać pozostałe warzywa, podsmażyć przez 2 minuty na średnim ogniu (można podlać dwiema łyżkami wody), potem dusić pod przykryciem przez jeszcze 5 minut. Dodać tempeh, czosnek wyciśnięty przez praskę (lub drobno posiekany) i pozostałe przyprawy. Wymieszać, dusić jeszcze 5-10 minut. Podawać z brązowym ryżem.

CZYTAJ WIĘCEJ >>

piątek, 5 sierpnia 2011

Stres a płodność: Faza (1) Menstruacja

Na cykl miesiączkowy kobiety składają się cztery fazy: (1) menstruacja, (2) faza przedowulacyjna, (2) owulacja, (4) faza poowulacyjna. W tej serii postów omawiamy strategię redukcji stresu opartą o harmonię z naturalnym rytmem owych faz. Stosując poniższe wskazówki zredukujesz stres, i zmaksymalizujesz rozrodczy potencjał Twojego organizmu. Dziś o menstruacji.

Faza 1. Menstruacja

W tej fazie cyklu organizm usuwa złuszczoną wyściółkę macicy, co objawia się krwawieniem miesięcznym. Masz teraz najniższy w całym cyklu poziom energii, i możesz odczuwać m.in. zmęczenie, poirytowanie, bóle podbrzusza, skłonność do płaczu, dolegliwości żołądkowe, oraz niechęć do kontaktów międzyludzkich. Często dochodzi także uczucie smutku, ponieważ menstruacja oznacza, że nie jesteś w ciąży.

Wiele z nas próbuje maskować te objawy słodyczami, kawą, alkoholem, lekami przeciwbólowymi, oraz ćwiczeniami na siłowni – staramy poczuć się lepiej i dodać sobie energii, ignorując nasz naturalny stan.

Tymczasem w wielu kulturach menstruacja od wieków uznawana była za stan duchowego wyciszenia i fizycznej izolacji od społeczeństwa. Oczywiście, zapewne nie masz czasu na spędzenie kilku dni w górskiej samotni. Możesz jednak wyłączyć radio, telefon, komputer i telewizor.

Wygospodaruj dziennie godzinę, pół, lub nawet kwadrans na to, aby pobyć sama ze sobą. Wsłuchaj się w siebie tak, jak słuchasz najlepszej przyjaciółki – życzliwie, z uwagą i bez osądzania. Co mówi Twoje ciało? Jakie myśli przechodzą Ci przez głowę? Jakie emocje odczuwasz? Zaakceptuj je wszystkie. Teraz jest czas na oczyszczenie i odpoczynek.

Ubierz się tak, aby nie było Ci ani zimno, ani gorąco. Jeśli jesteś zmęczona, usiądź, połóż się, zdrzemnij. Poczytaj budującą książkę, albo nie rób nic zupełnie. Odpoczynek jest najbardziej istotnym i najczęściej przez nas ignorowanym narzędziem redukującym stres. Dla kobiet starających się o dziecko jest on po prostu niezbędny, aby organizm mógł spełnić swą funkcję rozrodczą.

Jeśli odczuwasz skurcze podbrzusza, spróbuj spokojnego spaceru, lub krótkiej kąpieli (woda nie powinna być zbyt ciepła). Jeżeli masz wannę z hydromasażem, skorzystaj z niego. Jeśli nie, po prostu poruszaj wodę dłońmi tak, aby opływała Twoje podbrzusze i podstawę pleców.

Staraj się, aby wszystkie potrawy, które jesz miały co najmniej w temperaturę pokojową. Możesz mieć wielką ochotę na słodycze i kawę. Zrezygnuj z obu. Cukier i kofeina zaburzają gospodarkę hormonalną organizmu, a teraz właśnie rozpoczynasz nowy cykl hormonalny.

Zamiast tego zjedz pieczone dojrzałe jabłko lub pieczoną gruszkę z odrobiną cynamonu. Pij naturalnie bezkofeinową herbatę rooibos. Zawiera ona silne antyoksydanty, które działają przeciwstarzeniowo, przeciwzapalnie, i, jak wykazują badania na zwierzętach, mogą zwiększać potencjał rozrodczy (1). Herbatę rooibos kupisz w każdym większym sklepie spożywczym lub sklepie z herbatą.

Jeśli odczuwasz rozczarowanie, że po raz kolejny nie udało Ci się zajść w ciążę, pamiętaj – oto rozpoczyna się nowy cykl i odradza się Twoja płodność, a to jest powód do radości. Faza menstruacji to doskonały moment na przeprowadzenie medytacji płodności. Tutaj piszemy, jak ją przeprowadzić.

W kolejnym poście napiszemy jak redukować stres w fazie przedowulacyjnej.

BIBLIOGRAFIA
1. Juráni, M., Lamošová, D., Máčajová, M., Kostál, L., Joubert, E., Greksák, M., 2008. Effect of rooibos tea (Aspalathus linearis) on Japanese quail growth, egg production and plasma metabolites. British Poultry Science 49, 55-64.
CZYTAJ WIĘCEJ >>

czwartek, 28 lipca 2011

Przyczyny niepłodności: Stres

Gdy bardzo pragniemy zajść w ciążę, a ona nie nadchodzi, czasem słyszymy "Musisz się zrelaksować to zaraz się uda!" Takie rady mogą irytować, ale jest w nich dużo prawdy.

Jak działa stres
Stres to fizjologiczna reakcja, która przygotowuje nasz organizm do obrony przed niebezpieczeństwem. Rytm serca przyspiesza się i podwyższa się ciśnienie krwi, zaś krążenie ogranicza się do organów niezbędnych dla przeżycia. To doskonała reakcja, gdy rzeczywiście grozi nam niebezpieczeństwo. Problem w tym, że często reagujemy stresem na bardzo przyziemne sytuacje, jak naglące terminy, korki uliczne, czy psoty naszych pociech. Nie potrafiąc kontrolować reakcji, obciążamy niepotrzebnie nasz organizm a przede wszystkim zmniejszamy szansę na upragnione maleństwo.

Stres powoduje nadprodukcję adrenaliny i kortyzolu, które hamują produkcję hormonu folikulotropowego (FSH) i luteinizującego (LH). To z kolei owocuje niższym poziomem hormonów: estrogenu i progesteronu, niezbędnych do zapłodnienia i implantacji. I tak, chroniczny stres może zupełnie zahamować owulację i miesiączkowanie, a u mężczyzn obniżyć poziom testosteronu, zmniejszając produkcję nasienia. Dodatkowo, ustawiczny stres obniża odporność, zwiększając ryzyko infekcji, a nawet alergii na nasienie. Dlatego badania wykazują, że kobiety często narażone na stres mają obniżone szanse na poczęcie i zwiększone ryzyko wczesnego poronienia. Na szczęście, badania na zwierzętach i ludziach pokazują także, iż niepłodność wywołana stresem jest odwracalna – wystarczy usunąć jej przyczynę!

Co możesz zrobić?
Poszukaj więc w swoim życiu źródeł chronicznego stresu. W dzisiejszym świecie jesteśmy otoczeni ciągłym natłokiem informacji i hałasu – telewizja i radio donoszą o kolejnych katastrofach, skandalach politycznych, i podwyżkach cen, komputer i komórka dźwięczą co chwila sygnałami nowych wiadomości od szefa, klientów, i znajomych. Takie środowisko wprawia nas w stan ciągłego czuwania i niepokoju, a organizm dostaje sygnał, że teraz nie czas na dziecko.

Spróbuj zwolnić tempa. Jeśli to możliwe, wybierz 1-2 pory w ciągu dnia na sprawdzanie poczty emailowej oraz SMS-ów w komórce. Postaraj się nie sięgać do komputera po pracy. Ogranicz telewizję i inne media, a jeśli już z nich korzystasz, staraj się oglądać przekazy pozytywne i budujące. Dobre, inspirujące książki są świetną alternatywą, która stymuluje mózg w łagodny sposób.

Problemy z zajściem w ciążę i niepłodność same w sobie są źródłem stresu, com może powodować błędne koło. Badania wykazują, jak pomocna jest w tych przypadkach praktyka uważności (ang. mindfulness). Jak piszą psycholodzy z projektu uważni.pl, „Uważność polega na rozwijaniu umiejętności pełnego skupiania uwagi na tym, co się dzieje tu i teraz, na tym czego teraz doświadczasz (na doznaniach, myślach i emocjach). Ćwiczenia uważności pomagają w odkryciu nawykowych wzorców myślenia, zachowania i odczuwania.” Więcej informacji o uważności i treningach uważności znajdziesz na stronie: www.uważni.pl.

Czy między Tobą, a Twoim partnerem wszystko układa się dobrze? Jeśli są między Wami częste konflikty, niedomówienia, czy ukryty żal, z pewnością zwiększają one poziom Waszego stresu. Warto wówczas odbyć kilka spotkań z psychoterapeutą specjalizującym się w terapii rodzinnej, lub terapii małżeństw i par. Na tej stronie Polskiego Towarzystwa Psychologicznego znajdziesz wykaz rekomendowanych ośrodków w Polsce.

Zastanów się też, jak zwykle radzisz sobie z codziennym stresem. Czy próbujesz go zamaskować spędzając godziny na siłowni, pijąc kawę i alkohol, lub pocieszając się w lodówce? Zamiast tego, wygospodaruj pół godziny dziennie na medytację (tutaj piszemy, jak ją przeprowadzać), lub spokojny spacer w parku. Uprawiaj łagodny ruch fizyczny, jak spacery, joga, taniec, praca w ogrodzie. Pamiętaj, że zbyt forsowny wysiłek także jest źródłem stresu i może obniżać szanse na ciążę.

W kolejnym artykule napiszemy o tym, jakie zabiegi redukujące stres możesz zastosować w różnych etapach cyklu miesiączkowego.
CZYTAJ WIĘCEJ >>

niedziela, 22 maja 2011

Płodna Kuchnia: Cieciorka pikantna

W tym cyklu publikujemy przepisy sprzyjające płodności kobiety. Dziś przepis na pikantną cieciorkę. Cieciorka, zwana także ciecierzycą, to odmiana fasoli. Fasola jest uznawana za pokarm, który pomaga zajść w ciążę, bo ma mało tłuszczu, a mnóstwo białka, błonnika, i witamin z grupy B, w tym kwasu foliowego. Ten ostatni zapobiega wadom wrodzonym płodu.

Cieciorkę przygotowaną, jak poniżej, możemy jeść na zimno i ciepło, jako wspaniałą przekąskę, albo dodatek do innych potraw.

Składniki:
1.5 szklanki ugotowanej cieciorki (ugotować według przepisu na opakowaniu; nie zalecamy cieciorki z puszki)
1 cebula pokrojona w kostkę
2-4 roztartych ząbków czosnku
1 łyżeczka kurkumy
1 łyżeczka słodkiej papryki
sól I papryka ostra do smaku
oliwa z oliwek do smażenia

Przygotowanie:
Na rozgrzanej oliwie podsmażyć na złoto cebulę. Dodać czosnek I resztę przypraw, dobrze rozmieszać. Dodać cieciorkę I dusić przez ok. 5 minut.
CZYTAJ WIĘCEJ >>

sobota, 12 marca 2011

Żywienie a Płodność: Pokarmy Obniżające Płodność



W tej serii artykułów piszemy jak za pośrednictwem diety możesz zwiększyć szansę na poczęcie. To, co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne. Dlatego żywność jest jednym z najważniejszych narzędzi wspomagania płodności. Przeczytaj także: Jak Łączyć Pokarmy i Dobierać PorcjeMetody Przygotowywania Posiłków.


Pokarmy nieprzyjazne płodności
Alkohol – osłabia układ odpornościowy; jest kwasotwórczy (środowisko pochwy przyjazne spermie to środowisko zasadowe); hamuje wchłaniania minerałów, powodując niedobory żywieniowe; może podnosić poziom prolaktyny, powodując zaburzenia owulacji (prolaktyna to hormon stymulujący produkcję mleka i hamujący owulację).
Kofeina – zaburza przetwarzanie nadmiaru estrogenu w wątrobie, destabilizując równowagę hormonalną. Kofeina osłabia też system nerwowy i układ odpornościowy; może powodować niedobory wapnia.
Niefermentowane produkty sojowe (w tym tofu i mleko sojowe) – mogą obniżać popęd płciowy, osłabiać wchłanianie mikroelementów, oraz zaburzać działanie tarczycy (organ bardzo istotny dla równowagi hormonalnej).
Mleko i jego przetwory – mimo, iż bogate w wapń, może powodować wiele komplikacji. Jeżeli cierpisz lub cierpiałaś na mięśniaki, cysty, lub endometriozę, pomyśl o ograniczeniu spożycia produktów mlecznych. Nadwyżka wapnia obciąża także nerki, które odpowiedzialne są za równowagę kwasowo-zasadową krwi.
Wyroby z białej mąki (pieczywo i ciasta) – podnoszą poziom insuliny, powodują zaburzenia systemu endokrynologicznego, osłabiają układ odpornościowy, mają udokumentowany związek z powstawaniem wielu chorób chronicznych i zwyrodnieniowych..
Cukier rafinowany i wszystko, co go zawiera – podwyższa kwaśne pH w organizmie, czyniąc śluz szyjkowy mniej przyjaznym dla spermy; powoduje niedobory mikroelementów; osłabia układ odpornościowy. Jeżeli trudno ci zrezygnować ze słodyczy, spróbuj łakoci słodzonych naturalnymi środkami, jak miód, czy syrop klonowy i jedz je powoli i z uwagą. Słodkie „zachcianki” mogą też sugerować niedobór magnezu. Niedobór ten możesz uzupełnić jedząc dużo ciemnej zieleniny, pełnoziarnistego pieczywa, oraz fasoli.
Oleje roślinne (za wyjątkiem oliwy z oliwek) i margaryna – margaryna zawiera izomery tłuszczowe trans (ang. trans-fat), które powstają w wyniku utwardzania tłuszczów ciekłych. Związki te nie istnieją w naturze i mogą powodować zaburzenia hormonalne, podwyższać ryzyko choroby serca i nowotworów, a także powodować wiele schorzeń chronicznych. Oleje roślinne (słonecznikowy, rzepakowy, sojowy, kukurydziany, itp.) zawierają chemicznie niestabilne kwasy tłuszczowe wielonienasycone. Kwasy te wchodzą w reakcję z tlenem, zaś utleniony tłuszcz powoduje stany zapalne, zaburzenia układu odpornościowego, a także nowotwory. Ważnym wyjątkiem w grupie tych kwasów są kwasy tłuszczowe omega-3. Są one niezbędne dla równowagi hormonalnej i ogólnego zdrowia. Ponieważ nasz organizm nie produkuje tych kwasów, należy mu ich dostarczyć – doskonałym źródłem jest siemię lnianie (można je zemleć w maszynce do kawy i dosypywać do potraw, ma pyszny, orzechowy smak), ryby (szczególnie sardynki i śledzie), pestki dyni, orzechy włoskie.
Orzechy arachidowe – mają silne właściwości alergenne, a tracąc świerzość, wydzielają aflatoksyny, które mogą się przyczyniać do powstawania nowotworów.
Groch – zawiera m-ksylohydrochinon– związek chemiczny, który hamuje działanie estrogenu o progesteronu, a tym samym jest substancją o właściwościach antykoncepcyjnych.
Zimne pokarmy i napoje – lody, mrożone napoje, i inne pokarmy prosto z lodówki, które muszą być ocieplone, aby mogły zostać strawione, zużywają wiele energii, która mogłaby być wykorzystana na trawienie, oraz wychładzają organizm, zakłócając system endokrynologiczny i hormonalny.
Żywność przetwarzana (chrupki, słodycze, konserwy, gotowe dania, zupy w proszku, gotowe sosy, niektóre przyprawy, itp.) – Zawiera ona niewiele składników odżywczych i często bardzo dużo soli lub cukru rafinowanego. Ponadto, dodawane do wielu z tych produktów konserwanty (np. dodawany do napojów gazowanych benzoesan sodu) oraz substancje poprawiające smak i zapach (np. dodawany do przypraw i konserw glutaminian sodu) mogą wpływać na Twoją gospodarkę hormonalną, powstawanie alergii, a nawet komórek rakowych. Staraj się unikać takich produktów i uważnie czytaj etykiety. Zajrzyj też do sekcji To Warto Przeczytać, gdzie znajdziesz tytuły książek opisujących substancje dodawane do przemysłowej żywności.
Słowo o mięsie – na całym świecie toczy się debata na temat walorów zdrowotnych mięsa. Na pewno jest ono bogate w żelazo i aminokwasy, niezbędne dla organizmu przyszłej matki, i stanowi wysokowartościowe źródło białka. Z drugiej jednak strony, mięso zwierząt zawiera nasycone kwasy tłuszczowe, które są słabo tolerowane przez wiele osób. Ponadto, tłuszcze zwierzęce zawierają kwas arachidonowy, oraz dioksyny. Dioksyny, toksyczny produkt uboczny produkcji przemysłowej, który może dostać się do pożywienia zwierząt ubojnych, mogą destabilizować owulację, powodować poronienia, niską liczebność nasienia, oraz zaburzenia układu odpornościowego. Kwas arachidonowy może powodować stany zapalne tkanek, co przejawia się bólami reumatycznymi i bólami stawów. Dlatego najlepiej jest organiczyć spożycie mięsa do 1 posiłku dziennie i w miarę możliwości, zastępować mięso rybami, jajami kurzymi, oraz fasolą. Dobrze jest też kupować mięso z mniejszych zakładów lub bezpośrednio od znajomych rolników, gdzie mamy możliwość sprawdzenia, w jakich warunkach hodowane są zwierzęta.
Żywność nieświeża - oprócz gotowania, kolejnym wrogiem wartości odżywczej żywności jest czas. Z każdą godziną po przygotowaniu dania osłabiają się jego wartości odżywcze, a postępujący powoli proces rozkładu prowadzi do wydzielania toksyn. Dlatego najlepiej zrezygnować z jedzenia resztek obiadów z poprzednich dni, kilkudniowych kapuśniaków, pieczeni i bigosów. Mimo, iż zajmuje to więcej czasu, lepiej przygotowywać małe ilości dań każdego dnia. Jeżeli Twój grafik jest zbyt napięty i musisz ugotować danie na kilka dni, podziel je na porcje i przechowuj w zamrażarce.


CZYTAJ WIĘCEJ >>

Żywienie a Płodność: Pokarmy Sprzyjające Płodności


W tej serii artykułów piszemy jak za pośrednictwem diety możesz zwiększyć szansę na poczęcie. To, co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne. Dlatego żywność jest jednym z najważniejszych narzędzi wspomagania płodności. Przeczytaj także: Jak Łączyć Pokarmy i Dobierać PorcjeMetody Przygotowywania Posiłków.

W miarę możliwości, kupujmy pokarmy pochodzące z hodowli bez użycia sztucznych nawozów, pestycydów, czy herbicydów. Wiele z nich możemy hodować we własnym ogrodzie.

Warzywa
Ciemna zielenina (szpinak , botwina, jarmuż) – doskonałe źródło kwasu foliowego, wapnia, witaminy A, C, i B, oraz mikroelementów. Szpinak i botwinę należy blanszować aby zneutralizować działanie kwasu oksalidowego, który powoduje utratę żelaza i wapnia z organizmu. Botwina jest bogata w chlorofil, witaminę C, wapń, niacynę, kwas foliowy, oraz cynk, minerał odpowiedzialny za poprawne funkcjonowanie męskich hormonów rozrodczych, syntezę białek, wzrost komórkowy, oraz układ odpornościowy. Jarmuż jest bardzo bogaty w wapń (szczególnie ważne jeśli ograniczysz produkty mleczne). Jarmuż, kalafior, i brokuły zawierają goitrogeny, które mogą zaburzać produkcję hormonu tarczycy. Gotowanie niweluje ten efekt. Dodatkowo, jeżeli cierpisz na niedoczynność tarczycy, jedz pokarmy bogate w jod, takie, jak wodorosty, które można kupić w sklepach ze zdrową żywnością.


Sałata – im ciemniejsza w kolorze, tym więcej składników odżywczych. Zawiera cholinę (potrzebną przy trawieniu tłuszczy, a tym samym korzystną dla równowagi hormonalnej, bo estrogen jest produkowany i przechowywany w naszych komórkach tłuszczowych).
Daikon – wszystkie rodzaje rzodkwi mają właściwości regulującę gospodarkę hormonalną, lecz daikon ma na nią szczególnie zbawienny wpływ, gdyż zawiera związki siarki, które poprawiają działanie woreczka żółciowego i produkcję żółci.
Awokado - dobre źródło zdrowych, jednonienasyconych kwasów tłuszczowych, witamin z grupy B, witaminy E, i potasu.
Sok z trawy pszennej – świeżo wyciśnięty sok z trawy pszennej, przeciwieństwie do przetworzonych produktów z mąki pszennej, jest doskonałym źródłem chlorofilu, kwasu foliowego, oraz wielu mikroelementów. To prawdziwe źródło młodości.
Seler – zawiera dużo kwasu foliowego, witaminy B6 i B1 i potasu – substancje te wspomagają system endokrynologiczny.
Ogórek – zawiera kwas foliowy, witaminy A i C, oraz potas, magnez i inne mikroelementy.
Marchew – wspaniałe złoże karotenu, przeciwutleniaczy, witaminy K, biotyny, witaminy C, B6, i minerałów.
Buraki – korzenie i botwina zawierają dużo witaminy B6, żelaza, magnezu, i fosforu. Działają oczyszczająco, gdyż wspierają funkcję wątroby i jelit.
Grzyby shiitake – są bogate w białko i selen; budują odporność organizmu (osoby cierpiące na endometriozę lub drożdżaki powinny ich jednak unikać).
Czosnek i cebula – źródło magnezu, witaminy B6, selenu (wzmacnia odporność organizmu).
Kiszonki (ogórki, kapusta) – są bogatym źródłem witaminy C. W okresie zimy świetnie zastąpią sałatę (zimowa sałata jest uboga w substancje odżywcze i często jest pryskana).

Owoce
Jabłka – im mniej słodkie, tym lepsze (niższa zawartość cukru). Zawarta w nich pektyna poprawia gospodarkę jelit.
Winogrona – źródło flawonoidów, witaminy B6, tiaminy, ryboflawiny, witaminy C i potasu.
Wiśnie – zawierają flawonoidy, witaminę C, oraz miedź.
Morele – bogate w ważny dla odporności organizmu karoten.
Czarne jagody – jedno z najlepszych źródeł przeciwutleniaczy, poprawiają trawienie.
Tybetańskie jagody goji (kocowój szkarłatny) – roślina pochodząca z Chin, zwana też „jagodą szczęścia”; jagody i soki można kupić w sklepach ze zdrową żywnością i przez internet – w medycynie orientalnej uznawane są za remedium poprawiające libido, są doskonałym źródłem witaminy C, aminokwasów, i minerałów.
Grejpfruty, pomarańcze – ich skórka zawiera mnóstwo przeciwutleniaczy i bioflawonoidów, które wspierają zdrowy rozwój endometrium.
Cytryny – zawierają witaminę C, flawonoidy, oraz potas.

Kasze i ziarna zbóż
Kasza gryczana – to królowa kasz bo jest niezwykle bogata w składniki odżywcze, a nie obciąża organizmu. Zawiera dużo roślinnego białka, kwasu foliowego, krzemu, magnezu, potasu, fosforu i cynku. Nie zawiera glutenu.
Kasza jaglana – szczególnie gruboziarnista, zawiera lecytynę, białko, krzem, witaminy z grupy B, żelazo i miedź. Zawiera jednak goitrogeny, więc jeżeli masz kłopoty z tarczycą, stosuj ją rzadziej, niż inne kasze.
Kasza jęczmienna – ma dużo rozpuszczalnego błonnika, a więc zapobiega zaparciom i wzdęciom.
Quinoa – ziarno bogate w białko; zawiera niezbędne aminokwasy, istotne przy produkcji tkanek.
Ryż brązowy - doskonałe źródło błonnika, aminkowasów, oraz witamin z grupy B, w tym B6.
Amarantus – ziarno bogate w białko, witaminy z grupy B, wapń, potas, mangan, miedź, a także fitoestrole, które mogą być pomocne w profilaktyce chorób zwyrodnieniowych.

Produkty ze sfermentowanej soji
Spożycie niefermentowanych pokarmów sojowych, jak mleko sojowe, czy tofu może się wiązać z osłabionym libido, słabą absorpcją składników mineralnych, oraz zaburzeniami pracy tarczycy. Inaczej jest z produktami ze sfermentowanej soji, które mogą wspomagać produkcję estrogenu w pierwszej fazie cyklu (dlatego ich spożycie należy ograniczyć do fazy folikularnej (przed owulacją). Sfermentowanych produktów należy też unikać przy skłonnościach do drożdżaków.
Pasta miso – sfermentowana pasta z soji, jest podstawą kuchni japońskiej od setek lat. Zawiera cenne enzymy, działa krwiotwórczo, wspomaga trawienie i przemianę węglowodanów. Występuje w wielu odmianach, od białego miso owsianego, do ciemnej pasty sojowej. Miso należy dodawać do potraw na samym końcu gotowania, gdyż w temperaturze powyżej 47 stopni Celsjusza zachodzi rozkład enzymów.
Tempeh - tabliczki sfermentowanych nasion soi (dostępne w sklepach ze zdrową żywnością, w wyspecjalizowanych supermarketach i na internecie). Są bogate w białko, witaminy z grupy B, miedź, żelazo, i mangan.
Sos Tamari – specjalnie fermentowany sos sojowy bez dodatku pszenicy.

Fasola - jest doskonałym źródłem błonnika, co czyni ją pomocną w regulacji poziomu cukru we krwi. Spożywana razem z kaszą czy ziarnami zbóż stanowi źródło pełnowartościowego białka, witamin z grupy B, kwasu foliowego, oraz mikroelementów niezbędnych do produkcji enzymów. Jeden z takich enzymów, oksydaza siarczynowa, wspomaga funkcjonowanie wątroby. Ponieważ wątroba jest jednym z czołowych organów przetwarzających estrogen, fasola często jest wymieniana jako pokarm wspomagający płodność kobiety. Dodatkowo, spożycie fasoli może obniżać ryzyko zachorowania na raka piersi.

Orzechy i nasiona
Orzechy i masła orzechowe (oprócz orzechów arachidowych) są doskonałym źródłem witamin i minerałów, a także zdrowych tłuszczy istotnych przy produkcji hormonów. Orzechy należy przechowywać w lodówce aby zapobiec jełczeniu, podczas którego wydzielają się toksyczne związki chemiczne. Dobrze jest kupować orzechy w sklepach o dużym obrocie towaru, gdzie towar jest świeży. Najzdrowsze są orzechy w stanie surowym, bez dodatków.
Migdały – namoczone przez 12 godzin przed spożyciem są łatwiejsze do strawienia. Zawierają dużo witaminy E, tłuszczy jednonienasyconych i wielonienasyconych, flawonoidów, potasu, cynku, wapnia, i boru.
Orzechy nerkowca – zawierają minerały, miedź, magnez, potas, żelazo, cynk, biotynę i białko.
Pestki ze słonecznika – dobre źródło witaminy E.
Pestki z dyni – magnez, fosfor, żelazo, cynk, miedź, witaminy: B1, B2 B3, oraz białko.
Ziarno sezamu – łuskane jest doskonałym źródłem białka, wapnia, przeciwutleniaczy, witamin B1 i B2, oraz cynku.
Orzechy brazylijskie – zawierają dużo cynku i selenu.

Oleje
Oliwa z oliwek – najlepszy rodzaj to oliwa typu „extra vergine”, z pierwszego tłoczenia. Zawiera najwięcej ze wszystkich olejów kwasów tłuszczowych z grupy Omega -9. Jak każdy tłuszcz, należy ją jednak stosować z umiarem.
Olej kokosowy – zawiera kwas laurynowy, który ma właściwości antybakteryjne. Można go też stosować jako naturalny balsam do ciała lub krem pod oczy. Pięknie pachnie.

Miód - jest to jedno z bezpieczniejszych źródeł cukru, a przy tym ma działanie antybakteryjne.

Ryby morskie - są dobrym źródłem pełnowartościowego białka oraz wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3, a także wielu witamin, szczególnie z grupy A, D i E, składników mineralnych (potas, wapń, fosfor) i mikroelementów (żelazo, kobalt, mangan, miedź, cynk jod, fluor). Wybierajmy gatunki ryb znajdujące się niżej w łańcuchu pokarmowym (makrela, śledź), gdyż istnieje niższe ryzyko skażenia rtęcią. Kobiety w ciąży i kobiety karmiące nie powinny spożywać w ciągu tygodnia więcej niż 100 g dużych ryb drapieżnych takich jak miecznik, rekin, marlin, szczupak, tuńczyk.

Przyprawy (imbir, cynamon, nasiona kopru włoskiego) – działają rozgrzewająco i pobudzają krążenie. Według TMC, są szczególnie pomocne fazie lutealnej, poprawiając działanie nerek i produkcję progesteronu.
CZYTAJ WIĘCEJ >>

piątek, 11 marca 2011

Żywienie a Płodność: Metody Przygotowywania Posiłków




W tej serii artykułów piszemy jak za pośrednictwem diety możesz zwiększyć szansę na poczęcie. To, co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne. Dlatego żywność jest jednym z najważniejszych narzędzi wspomagania płodności. Przeczytaj także: Jak Łączyć Pokarmy i Dobierać Porcje.



Metody przygotowania posiłków
Starożytne nauki medyczne Wschodu określają trawienie jako proces wymagający sporego nakładu ciepła. Dlatego pokarmy gotowane są lepsze dla naszego zdrowia, niż pokarmy surowe. To prawda, surowe pokarmy zawierają więcej składników odżywczych, niż gotowane, ale trudniej i dłużej się je trawi i dlatego nasz układ trawienny może wydobyć więcej tych składników z lekko ugotowanego posiłku, niż z tej samej porcji surowych pokarmów. Gotowanie to rodzaj wstępnego trawienia i dlatego jest przyjazne dla naszego organizmu – pamiętaj: chodzi o uzyskanie jak najwięcej składników odżywczych przy jak najmniejszym wydatku energii.
To nie oznacza, że masz zrezygnować z sałatek i owoców – bylebyś nie jadła ich przy każdym posiłku, a jeżeli jesz surowe pokarmy, popijaj je gorącym bezkofeinowym napojem, np. bezkofeinową herbatą zieloną, herbatą rooibos, czy rumiankiem. Tradycyjna medycyna Chińska (TMC) zaleca popijanie ciepłych napojów do każdego posiłku, a przynajmniej unikanie napojów prosto z lodówki. Wiele kobiet stosując te zalecenia odkrywa, że były ”uzależnione” od napojów chłodzących, deserów, i zimnych, surowych pokarmów, a większość z nich obserwuje wielkie, pozytywne zmiany w organizmie po nieznacznym „ociepleniu” diety.
Z drugiej strony, pożywienie sprzyjające płodności to takie, które jest jak najbliższe swojemu pierwotnemu, naturalnemu stanowi. TMC zwraca uwagę, że wszystko, co żyje, jest przepełnione naturalną energią Qi. To ona wprawia naturę w stan rozkwitu i to jej potrzebujesz aby stworzyć nowe życie. Długotrwałe gotowanie i przetwórstwo pokarmów niszczy tę pierwotną energię. Dlatego pieczony ziemniak jest o wiele cenniejszym pokarmem, niż talerz odgrzanych frytek, które kupiłyśmy zapakowane w plastikową torbę w sekcji mrożonek w supermarkecie. Taka sama różnica istnieje pomiędzy świeżą pomarańczą a słodkim sokiem z kartonu; domowym talerzem warzyw na parze, a tłustymi krokietami z przyzakładowej stołówki; łyżką gryczanego miodu, a batonikiem w czekoladzie.
Jakie więc metody przygotowania posiłków dadzą nam optymalną ilość składników odżywczych i energii? Woda, i wysoka temperatura zabijają te składniki, dlatego proces gotowania ogranicz do niezbędnego minimum. Wyjątkiem są mięso, ryby, i jajka, z uwagi na niebezpieczne drobnoustroje, należy gotować tak długo, aż żadna część tych pokarmów nie będzie surowa. Warzywa najlepiej gotować na parze przez kilka minut – to jest bardzo szybki proces gotowania, a przy tym woda, nie mając bezpośredniego kontaktu z żywnością, nie wypłukuje składników odżywczych. Jeżeli lubisz warzywa smażone, zastosuj oliwę z oliwek, smaż krótko i na wysokim ogniu. Pieczenie, opiekanie, i prażenie to kolejne dobre metody przygotowania żywności – pogłębiają one smak potraw, nie pozbawiając ich składników odżywczych. Wyjątkiem tu jest witamina C, która jest bardzo wrażliwa na wysoką temperaturę.

CZYTAJ WIĘCEJ >>

czwartek, 10 marca 2011

Żywienie a Płodność: Jak Łączyć Pokarmy i Dobierać Porcje


W tej serii artykułów piszemy jak za pośrednictwem diety możesz zwiększyć szansę na poczęcie. To, co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne. Dlatego żywność jest jednym z najważniejszych narzędzi wspomagania płodności. Przeczytaj także: Metody Przygotowywania Posiłków.




Czy wiesz, że jednym z najbardziej energochłonnych procesów naszego ciała jest trawienie? Oznacza to, że jeśli jesz wiele ciężkostrawnych pokarmów, Twój organizm jest zmuszony przeznaczać wiele energii na ich strawienie - energii, która byłaby wykorzystana na utrzymanie równowagi hormonalnej, produkcję pęcherzyków Graafa i budowanie wyściółki macicy w przygotowaniu na ciążę. Nie jest więc zbiegiem okoliczności, że wiele kobiet mających problemy z zajściem w ciążę skarży się też na dolegliwości trawienne.
Żywienie sprzyjające płodności, to takie, które dostarczy organizmowi jak najbogatszą gamę składników odżywczych przy jak najmniejszym wydatku energii na trawienie.

Łączenie pokarmów
Wielu autorów z dziedziny dietetyki sugeruje, jak ważny jest sposób łączenia pokamów w naszej diecie. Radzą oni, aby nie spożywać więcej, niż jeden skoncentrowany typ pokarmu w danym posiłku. Pokarmy skoncentrowane to mięso, kasze, nabiał, orzechy, i wszystkie inne pokarmy oprócz owoców i warzyw. Na przykład, gdy jesz wędlinę na śniadanie, zrezygnuj z jajek. Pamiętaj jednak, że jeżeli czujesz wielką potrzebę zjedzenia czegoś, a nie jest to potrzeba emocjonalna, nie odmawiaj sobie tego pokarmu. Twój organizm jest najlepszym dla Ciebie dietetykiem.

Ilość pokarmów
Staraj się jeść częściej (5-6 razy dziennie) ale w mniejszych ilościach. To daje organizmowi szansę na wydobycie jak największej ilości składników odżywczych bez większego wysiłku i bez magazynowania nadwyżek w postaci tłuszczów. W ten sposób nigdy nie będziesz głodna i nigdy nie zabraknie Ci energii. Taki sposób jedzenia połączony z ruchem fizycznym pozwala też znormalizować wagę ciała bez wyrzeczeń. Jaki rozmiar posiłku jest właściwy? To zależy od potrzeb Twojego ciała. Jedząc, wsłuchuj się w swój organizm. Jedz powoli, a kiedy poczujesz pierwszy sygnał sytości, zakończ posiłek. Jeżeli posiłek smakuje Ci i chcesz jeść więcej z łakomstwa, pomyśl o tym, że chroniąc Twój organizm przed nadmiarem jedzenia z każdym krokiem wzmacniasz go i przybliżasz moment, poczęcia Twojego dziecka. Resztki ulubionego dania możesz zostawić na później i, jeżeli jeszcze są świeże zjeść je za kilka godzin. Z drugiej jednak strony, nie powinnaś nigdy wstawać od stołu głodna. Jedz tak długo, jak długo odczuwasz głód. W cyklu kobiety są dni, kiedy potrzebuje ona więcej energii z pokarmów, na przykład przed menstruacją i w okolicach owulacji. Dostarcz ją sobie, jeżeli Twój organizm o nią prosi.
CZYTAJ WIĘCEJ >>